Świadectwa

Jeśli chcesz podzielić się łaską doznaną za wstawiennictwem Świętego Józefa, skontaktuj się z nami!
Świadectwa należy wysyłać na adres mailowy: prudnik@franciszkanie.com w temacie wiadomości prosimy wpisać: "świadectwo".

Zachęcamy do podzielenia się i wyrażenia swojej wdzięczności za otrzymane łaski dzięki wstawiennictwu Świętego Józefa!

Niebiańska pomoc

Chciałam się podzielić moimi osobistymi doświadczeniami z modlitwą i nowenną do Św Józefa.
Już jakiś czas modlę się do Św Józefa w pewniej sprawie, i choć nie zostałam jeszcze w tej kwestii wysłuchana, a myślę że może to nie jest jeszcze ten czas to chciałam powiedzieć o wielkim wstawiennictwie i pomocy Św Józefa. Nasze modlitwy do niego nie są zmarnowane on nas wysłuchuje i opiekuje się nami codziennie :) to niesamowite!
Mieszkam sama z dziećmi i doznałam nie raz dosłownej pomocy od Św Józefa odkąd powierzyłam i robię to codziennie nasz dom, wszystko co się psuje zostaje w niesamowity sposób natychmiast naprawione. Z początku myślałam, że to przypadek ale teraz dosłownie wiem, że to robota Św Józefa. Powierzyłam mu również swój samochód, wiadomo jak to kobieta sama nie zna się i to jeszcze na awariach samochodowych, a tu pomoc w tej kwestii mam iście niebiańską, nie jeden raz św Józef uchronił mnie także od wypadku wręcz w nieziemski sposób to nie do opisania. Ktoś z zewnątrz może pomyśleć, że to przypadek ale ja wiem swoje. Polecam każdemu, a szczególnie samotnym kobietom, które borykają się z brakiem męskich rąk do naprawy czegokolwiek w domu, modlitwę i ochronę do Św Józefa, możecie być pewne, że on was nie opuści i weźmie w obronę was i wasz dom :) Spróbujcie a same się przekonacie :)
Dziękuje Ci Św. Józefie :) jesteś wielki! acha no i wierze, ze moja sprawa też wkrótce się rozwiąże za Twoją przyczyną :) Bądź pozdrowiony!
Anna

Dodano: 15.05.2016
św. Józef mnie nie zawiódł!

Zmagam się z bezrobociem, więc postanowiłem podnieść swoje kwalifikacje (by mieć większą szanse na znalezienie pracy).
Napisałem list do św. Józefa. W liście poprosiłem, by św. Józef mi pomógł zdać egzamin i by się mną opiekował.
Rozpocząłem kurs i nagle, niespodziewanie firma, w której robiłem kurs musiała zostać przeniesiona w inne miejsce, poza miastem w którym mieszkam. Strasznie się martwiłem, czy dokończę kurs, który zacząłem. Nie mam auta, myślałem, że nie będę miał czym dojeżdżać, ale postanowiłem modlić się dalej do św. Józefa i św. Józef mnie nie zawiódł!
Co się stało? Nie dość, że zdałem egzamin, to miałem jak dojeżdżać na kurs! Ludzie, którzy mnie odwozili nie wzięli ode mnie nawet złotówki (nawet, gdy proponowałem im pieniądze).
Dziękuje św. Józefie za opiekę nade mną! Chwała Panu !!!"

Anonimowy czciciel św. Józefa

Dodano: 09.05.2016
Święty Józef nie zawodzi!

Szczęść Boże!

Ciesze się ze trafiłam na te świadectwa, bo dodały mi wiary i zainspirowały mnie aby właśnie zwrócić się do św. Józefa i za jego wstawiennictwem szukać pomocy u Pana Boga. W dniu kiedy mój maż został wysłany na przymusowy bezpłatny urlop, rozpoczęły się zwolnienia i perspektywy na utrzymanie pracy były marne, zupełnie przypadkowo dostaliśmy nowennę 30 dniowa do Św. Józefa.
Od razu rozpoczęliśmy ja odmawiać właśnie w intencji aby maż wrócił jak najszybciej do pracy.
Ja obecnie nie pracuje, mamy niespełna dwuletniego synka i jestem w kolejnej ciąży, wiec naprawdę było o co walczyć. Święty Józef jest super skuteczny, bo jeszcze w trakcie odmawiania nowenny maż został wezwany do pracy, a żeby okazać swa mac Pan Bóg sprawił, ze oprócz tego został wysłany na kurs aby podwyższyć swoje kwalifikacje. Dziś ma dodatkowe obowiązki, które sprawiają ze jest niezbędny w firmie, no może nie jest niezastąpiony, ale na pewno ciężko będzie się go ot tak pozbyć :-)
Dziś pamiętam o tym by wzywać jego pomocy nawet w drobniejszych sprawach i widzę jak wszystko zaczyna się układać, gdy modle się za Jego wstawiennictwem. Teraz czekam na spełnienie jeszcze dwóch intencji i gorąco wierze , ze się nie zawiodę.
Dziękuję Ci Jezu, Maryjo i Św. Józefie!

Emilia

Dodano: 28.04.2016
Dziękuję Św. Józefie
Szczęść Boże!
Od ponad dwóch lat bezskutecznie poszukiwałam pracy. Cały ten czas modliłam się o łaskę pracy, ale jej nie otrzymywałam.
W połowie lutego odczułam wewnętrzne "przynaglenie", aby modlić się do Św. Józefa. Zakupiłam modlitewnik rozpoczęłam modlitwę.
W internecie przeczytałam o listach do Św. Józefa. Postanowiłam napisać list do Św. Józefa z prośbą, aby wyprosił mi upragnioną pracę.
W liście napisałam, że proszę o pracę w przeciągu półtora miesiąca, co wtedy wydawało mi się niemożliwe, aby w tak krótkim czasie znaleźć pracę.
Okazało się, że św. Józef potrzebował 2 tygodni, aby znaleźć dla mnie pracę. 1 marca, a więc w miesiącu św. Józefa zaproszono mnie do podjęcia pracy.
Na razie z umową na zastępstwo, ale wierzę, że św. Józef nie takie rzeczy już załatwiał :)
Dziękuję Św. Józefie
Urszula
Dodano: 09.03.2016
Św. Józef pomógł mojemu bratu dostać się na staż

Szczęść Boże
Chciałabym podzielić się świadectwem jak Św. Józef pomógł mojemu bratu dostać się na staż.
Mój brat ukończył studia na kierunku ekonomia, ale nie mógł znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie (pracował jako pracownik fizyczny przy pewnych pracach).
24 lutego 2015r. napisałam list do Św. Józefa prosząc aby pomógł bratu dostać pracę lub staż (w wyuczonym lub pokrewnym zawodzie).
15 grudnia 2015r. brat dostał skierowanie na staż do pewnej instytucji, udał się na rozmowę z pracodawcą, a już 16 grudnia został przyjęty na staż.
Dodam jeszcze że 16 grudzień to była środa, a praca jaką dostał mój brat to praca biurowa.
Katarzyna

Dodano: 03.02.2016
Wielka moc ma modlitwy, eucharystii i orędownictwo za wstawiennictwem Świętego Józefa i Świętej Rity

Szczęść Boże!

Chcę się podzielić świadectwami, które nie są z ostatniego okresu lecz dotyczą kilku ostatnich lat (może 5, a może 8 lat, dokładnie nie pamiętam). Nie dotyczą też one mnie osobiście, ponieważ to nie ja prosiłam o łaski za wstawiennictwem dwóch wielkich świętych orędowników tj. Św. Józefa i Św. Ritę. W obydwu przypadkach były to Msze Święte gdzie o modlitwy i wstawiennictwo prosili:
- żona w intencji swojego męża Krzysztofa (mojego kuzyna),
- koleżanka w intencji swoich dwóch synów A...... i M……

Dodano: 23.01.2016
Św. Józef wysłuchał mojej modlitwy.

Szczęść Boże!
Chciałabym podzielić się świadectwem wysłuchanej modlitwy do św. Józefa.
Modliłam się 30 dniowym nabożeństwem do św. Józefa w intencji znalezienia pracy. Prosiłam o to aby panowała tam bardzo dobra atmosfera i abym lubiła tam pracować.
Św Józef wysłuchał mojej modlitwy w przeciągu 2 tygodni od rozpoczęcia nabożeństwa i już 1.5 roku pracuje w miejscu gdzie wszyscy są bardzo mili, pomocni a ja podniosłam swoje kwalifikacje.
Św Józef wysłuchał też modlitw mojej siostry, która dostała się na studia, znalazła tani pokój do wynajęcia oraz dorywczą pracę.
Teraz zaczęłam się modlić do św. Józefa w intencji spraw osobistych z wiara że mnie wysłucha.

Z Panem Bogiem
Ania

Dodano: 28.12.2015
MMS do św. Józefa

Szczęść Boże

Podziele się krotkim świadectwem, pewengo dnia nie pisałam listu czy telegramu do Św. Józefa jak wiekszosc osob którzy pisza listy do Św. Józefa, ja napisałam mms dosłownie mms z załacznikiem obrazkiem Św. Józefa a napisałam.
Drogi Św. Józefie, błagam Cię załatw to u Pana, proszę o prace i potrzebne łaski. Jednak nie moja wola a Boża niech się stanie.
Odmawiałam rownież litanie i 9-dniowa nowenne do Św. Józefa proszac o pomoc i wstawiennictwo.
Na odpowiedz nieczekalam długo po napisaniu mmsa zadzwonil telefon z informacja ze bede miec możliwosc pracy. Zostałam wysłuchana i otrzymałam dar pracy za wstawiennictwem Św. Józefa. Jest skuteczny a wiara i modlitwa wytrwała i ufna czynia cuda.
Bogu Maryi i Św. Józefowi Dziękuje za wszystko.
Chwała Panu.

T

 

Dodano: 30.11.2015
List do św. Józefa

 Kraków, dn. 22.11.2015r

O cudach czynionych przez św. Józefa doświadczanych, gdy wyśle mu się list, dowiedziałam się w okolicy marca tego roku. W biuletynie, które zawsze są rozkładane na ławkach w kościele u dziadków, przeczytałam, że pewna pani w ramach udzielonej łaski postanowiła założyć stronę na znanym portalu społecznościowym, chcąc by więcej osób dowiedziało się o cudach jakie można wyprosić za sprawą świętego...

Dodano: 28.11.2015
Nie należy tracić nadziei....

Szczęść Boże.
Chciałabym bardzo podzielić się moim świadectwem. Przez długi okres czasu byłam bardzo samotna, wszystkie koleżanki miały mężów, dzieci, chłopaków, pracę a ja nic. Z dnia na dzień wpadałam w coraz większą depresję.
Każdego dnia powtarzałam sobie i swoim bliskim: Nic w życiu mnie dobrego nie czeka, przegrałam życie, jak mam tak cierpieć to wolę umrzeć.
Czytałam w sieci różne artykuły, przez przypadek natrafiłam na świadectwa ludzi, którzy wyprosili łaski u św. Józefa. Pewna Kobieta pisała, że można napisać list do świętego Józefa i poprosić w nim o to czego najbardziej nam potrzeba. Myślę sobie: aaaa co mi szkodzi.... Wzięłam kartkę i zaczęłam pisać, zwierzyłam Mu się jak najlepszemu przyjacielowi. Napisałam czego mi brakuje do szczęścia. W moim przypadku był to chłopak "na poważnie" i praca. Schowałam list do książeczki.
Często odmawiałam litanię do Świętego Józefa. W święto św. Józefa poszłam na mszę świętą. Nie musiałam długo czekać na cud, za parę tygodni poszłam na randkę ! Dziś jesteśmy już narzeczeństwem a od przyszłego tygodnia zaczynam pracę w swoim zawodzie!
Dziś wiem, że nie należy tracić nadziei.... trzeba ufać i się modlić.
Pozdrawiam
M

Dodano: 11.11.2015

<< Previous 1 2 Next >>

Powered by CuteNews